Komisja Europejska vs. Apple – 13 miliardów euro zaległych podatków

Marcin Mleczko
Dodane przez Marcin Mleczko Wrzesień 3, 2016 09:51 Uaktualniony

Komisja Europejska vs. Apple – 13 miliardów euro zaległych podatków

Komisja Europejska ustaliła, że Irlandia przyznała firmie Apple nienależne korzyści podatkowe na kwotę do 13 mld euro. Takie działanie było niezgodne z zasadami pomocy państwa (state aid), ponieważ pozwoliło Apple zapłacić znacznie niższe podatki niż te płacone przez inne przedsiębiorstwa. Apple ma teraz zwrócić wspomnianą sumę Irlandii.

Obecna Komisarz odpowiedzialna za politykę konkurencji Margrethe Vestager:

„Państwa członkowskie nie mogą przyznawać korzyści podatkowych wybranym przedsiębiorstwom – jest to niezgodne z unijnymi zasadami pomocy państwa.W wyniku postępowania wyjaśniającego Komisja ustaliła, że Irlandia przyznała firmie Apple nielegalne korzyści podatkowe, dzięki czemu przez wiele lat firma ta płaciła znacznie niższe podatki niż inne przedsiębiorstwa.Owo selektywne traktowanie podatkowe sprawiło, że w 2003 r. efektywna stawka podatku od przedsiębiorstw płacona przez Apple z tytułu dochodów w Europie wyniosła 1 proc. Do 2014 r. jej wysokość spadła do zaledwie 0,005 proc.”

W czerwcu 2014 r. podjęto postępowanie w zakresie pomocy państwa w którym stwierdzono, że dwie interpretacje podatkowe wydane przez Irlandię dla Apple znacząco zaniżały wielkość podatku odprowadzanego przez Apple od 1991 r. Chodziło o dwie spółki z grupy Apple zarejestrowane w Irlandii – Apple Sales International i Apple Operations Europe. Zdaniem Komisji metoda określania dochodu podlegającego opodatkowaniu nie odpowiadała realiom gospodarczym, ponieważ prawie wszystkie dochody przypisywane były „siedzibom głównym spółki” (head offices) – które de facto nie generowały dochodów i istniały jedynie na papierze. Zgodnie z ustaleniami poczynionymi przez Komisję w „siedzibach głównych”  nie zatrudniano żadnych pracowników, nie miały one też własnych biur. Jedyna działalność którą te siedziby prowadziły ograniczała się do decyzji podejmowanych przez jej dyrektorów (z których wielu było zatrudnionych w pełnym wymiarze przez Apple Inc. jako członkowie kadry zarządzającej) w odniesieniu do podziału dywidendy, ustaleń administracyjnych i zarządzania środkami pieniężnymi. Działalność ta generowała zyski w postaci odsetek, które w ocenie Komisji są jedynym rodzajem zysku, jaki może być przypisany „siedzibom głównym”. Jedynie irlandzki odział spółki miał możliwość generowania dochodów z rzeczywistego handlu, tj. z produkcji niektórych linii komputerów na potrzeby grupy Apple. W związku z powyższym zyski ze sprzedaży osiągnięte przez Apple Operations Europe powinny były zostać zarejestrowane przez irlandzki oddział spółki i opodatkowane w Irlandii.

Dochody które w całości były jednak przypisywane „siedzibom głównym”, zgodnie ze szczegółowymi przepisami irlandzkiego prawa podatkowego, nie podlegały opodatkowaniu w żadnym państwie. Komisja podkreśliła, że w wyniku stosowania tych przepisów Apple płaciła podatek, którego efektywna stawka obniżyła się z 1 proc. w 2003 r. do 0,005 proc. w 2014 r.

Komisja może nakazać odzyskanie niezgodnej z prawem pomocy państwa za okres dziesięciu lat poprzedzających pierwsze wezwanie do udzielenia informacji. Komisja takie wezwanie w stosunku do Apple wystosowała w 2013 r. Irlandia musi więc teraz odzyskać od Apple niezapłacone podatki za lata 2003–2014, na łączną kwotę do 13 mld euro, powiększoną o odsetki.

Warto przytoczyć fragment otwartego listu Tima Cooka zamieszczonego na stronie Apple w odpowiedzi na decyzję Komisji (wersja eng):

The European Commission has launched an effort to rewrite Apple’s history in Europe, ignore Ireland’s tax laws and upend the international tax system in the process. The opinion issued on August 30th alleges that Ireland gave Apple a special deal on our taxes. This claim has no basis in fact or in law. We never asked for, nor did we receive, any special deals. We now find ourselves in the unusual position of being ordered to retroactively pay additional taxes to a government that says we don’t owe them any more than we’ve already paid.

The Commission’s move is unprecedented and it has serious, wide-reaching implications. It is effectively proposing to replace Irish tax laws with a view of what the Commission thinks the law should have been. This would strike a devastating blow to the sovereignty of EU member states over their own tax matters, and to the principle of certainty of law in Europe. Ireland has said they plan to appeal the Commission’s ruling and Apple will do the same. We are confident that the Commission’s order will be reversed.

At its root, the Commission’s case is not about how much Apple pays in taxes. It is about which government collects the money.

Taxes for multinational companies are complex, yet a fundamental principle is recognized around the world: A company’s profits should be taxed in the country where the value is created. Apple, Ireland and the United States all agree on this principle.

In Apple’s case, nearly all of our research and development takes place in California, so the vast majority of our profits are taxed in the United States. European companies doing business in the U.S. are taxed according to the same principle. But the Commission is now calling to retroactively change those rules.

Beyond the obvious targeting of Apple, the most profound and harmful effect of this ruling will be on investment and job creation in Europe. Using the Commission’s theory, every company in Ireland and across Europe is suddenly at risk of being subjected to taxes under laws that never existed.

Apple has long supported international tax reform with the objectives of simplicity and clarity. We believe these changes should come about through the proper legislative process, in which proposals are discussed among the leaders and citizens of the affected countries. And as with any new laws, they should be applied going forward — not retroactively.

Decyzja Komisji została przyjęta w mediach wyjątkowo dobrze –  prawdopodobnie ze względu na przekazywaną obrazowo wiadomość, że tak wielki koncern jak Apple płaci 50 euro podatku za każdy milion zysków. Sytuacja jest jednak skomplikowana, a sama decyzja dość kontrowersyjna – problem wyniknął głównie dzięki istnieniu konkurencji podatkowej wynikającej z braku harmonizacji podatków w UE. Wydaje się więc, że rozwiązania należałoby szukać u źródła aby wyeliminować podobne sytuacje w przyszłości, a nie działać ad hoc, nawet jeżeli pozytywnie wpływa to na PR KE.

Rząd Irlandii postanowił w piątek przyłączyć się do firmy Apple i odwołać od decyzji Komisji Europejskiej. Apple reprezentować będzie wieloletni partner z brukselskiego oddziału Freshfield Bruckhaus Deringer – Andreas von Bonin.

 

Marcin Mleczko
Dodane przez Marcin Mleczko Wrzesień 3, 2016 09:51 Uaktualniony
Napisz komentarz

1 Komentarz

  1. Arkadiusz Wrzesień 26, 13:35

    Podobna sytuacja, jak w przypadku spraw związanych z McDonalds i Amazon, w których dochodzenie ciągle trwa. Jestem ciekawy, jak skończy się ta sprawa, zwłaszcza, że Irlandia jest tak zaangażowana. Fiat musiał zapłacić 30 mln, ciekawe ile ostatecznie zapłaci Apple.

    Odpowiedz na ten komentarz
Zobacz komentarze

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.
Wymagane pola oznaczone są*

Wydarzenia

No events found