Uberkonkurent

Piotr Semeniuk
Dodane przez Piotr Semeniuk Sierpień 21, 2015 12:50

Uberkonkurent

Ostatnio z mediów mogliśmy się dowiedzieć, że do Polski wchodzi Uber. Uber to aplikacja mobilna, ale też całkiem nieźle propserujące przedsiębiorstwo, oferujące pośrednictwo w usłudze przewozowej. Model biznesowy Uber jest stosunkowo prosty jak to zresztą bywa z popularnymi pomysłami biznesowymi. Uber zbiera zamówienia od użytkowników aplikacji, oblicza średni koszt, pobiera opłatę i wysyła na miejsce kierowcę. Kierowcą w Uber może być czytelniku nawet i ty („kierowcą może być każdy, kto ma własny samochód i chce zarobić dodatkowe pieniądze wożąc pasażerów”). Uber ma być tani.

Dlaczego piszę o Uber. Primo: zainteresowała mnie aplikacja (próbowałem z niej nawet dzisiaj bez powodzenia korzystać). Secundo: jak Uber to taksówkarze, jak taksówkarze to oczywiście prawo konkurencji, tak to już bowiem jakoś jest, że działalność taksówkarska na całym świecie (w tym w Polsce) podbija statystyki podjętych spraw urzędom antymonopolowym. Taksówkarze lubią bowiem się zmawiać, a Uber jest niewygodnym konkurentem, bo stara się ominąć istniejące w Polsce przepisy o przewozie osób (w Polsce przewóz osób mogą co do zasady świadczyć licencjonowane taksówki i nielicencjonowani tzw. przewoźnicy okazjonalni).

Skoro Uber nie zatrudnia „kierowcy” a jedynie pośredniczy w umowie przewozu pomiędzy kierowcą, a pasażerem, Uber nie musi się stosować do polskich regulacji dotyczących przewozu osób. Tak przynajmniej twierdzi Uber. Abstrahując od konieczność posiadania licencji przez „kierowców” Uber, przeczuwam, że batalia pomiędzy Uber, a taksówkarzami rozegra się w dużej mierze właśnie na „bazie” polskich przepisów antymonopolowych. Podejrzewam np., że korporacje taksówkarskie mogą (wspólnie, osobno?) zakazać swoim kierowcom rejestracji w Uber (łatwo mogę sobie wyobrazić, że część takówkarzy podczas przestojów chętnie powoziłaby pasażerów jako „prywatny” kierowca w wykorzystaniem aplikacji. Czy będziemy mieli w takim wypadku do czynienia z porozumieniem polegającym na bojkocie, czyli porozumieniem sprzecznym z art. 6 polskiej ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów? To tylko jedna z interesujących antymonopolowych kwestii, które wywołać może pojawienie się w Polsce Uber.

Pożyjemy, zobaczymy, a tymczasem na Żoliborz Uber jak do tej pory kierowców nie wysyła.

Piotr Semeniuk
Dodane przez Piotr Semeniuk Sierpień 21, 2015 12:50
Napisz komentarz

Brak komentarzy

Co o tym myślisz?

Bądź pierwszą osobą która doda komentarz do artykułu.

Napisz komentarz
Zobacz komentarze

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.
Wymagane pola oznaczone są*

Wydarzenia

No events found