FTC rozszerza zakres postępowania przeciwko Google

Piotr S. Borowiec
Dodane przez Piotr S. Borowiec Styczeń 25, 2012 13:38

FTC rozszerza zakres postępowania przeciwko Google

W cieniu zaogniającego się sporu o kontrolę treści w Internecie, nieco niezauważone przeszły wiadomości o rozszerzeniu zakresu prowadzonego przez Federal Trade Commission  (FTC) postępowania przeciwko Google w związku z podejrzeniem nadużywania przez tę spółkę pozycji dominującej. Wszczęte w ubiegłym roku postępowanie ma zweryfikować, czy wyszukiwarka Google preferuje w wynikach wyszukiwania informacje oferowane przez inne usługi dostarczane przez Google Inc., a jeżeli tak, czy w ten sposób spółka może nadużywać posiadaną na amerykańskim rynku wyszukiwarek i reklamy internetowej pozycję dominującą (wg. danych Bloomberg udział Google w tym rynku wyniósł prawie 66%).

Jak podała agencja Bloomberg zmiany w przedmiocie postępowania prowadzonego przez FTC mają związek z wprowadzonym kilka tygodni temu rozszerzeniem funkcjonalności przeglądarki Google, które aktualnie pozwalają na objęcie wyszukiwaniem także treści dostępnych w ramach prowadzonego przez spółkę serwisu społecznościowego Google+ (usługa Search Plus Your World, dostępna w angielskiej wersji wyszukiwarki). Niezależnie od zarzutów związanych z działaniem wyszukiwarki internetowej – według doniesień medialnych – postępowanie prowadzone przez FTC obejmuje również domniemane praktyki Google odnoszące się do systemu operacyjnego Android. Miałyby one polegać na zniechęcaniu producentów urządzeń mobilnych do korzystania z konkurencyjnych aplikacji i systemów operacyjnych.

Europejski wymiar domniemanych praktyk Google jest przedmiotem postępowania, które w listopadzie 2010 r. wszczęła Komisja Europejska (więcej informacji na temat zakresu postępowania tutaj).

Z praktycznego punktu widzenia, na co zwracają uwagę komentatorzy cytowani przez Bloomberg, samo stwierdzenie stosowania przez Google zarzucanych jej czynów nie będzie jeszcze przesądzało, że spółka nadużyła posiadanej pozycji dominującej na rynku właściwym. Do takich wniosków konieczne będzie wykazanie, że zarzucanych praktyk Google dopuszcza się ze szkodą dla konkurencji, a nie ze szkodą dla poszczególnych, konkretnych konkurentów. Z samego faktu posiadania pozycji dominującej oraz budowania własnej przewagi konkurencyjnej w oparciu o innowacyjność usług, nie sposób jeszcze wywodzić, że zostały naruszone przepisy prawa konkurencji. Na tę kwestię zwraca uwagę także rzecznik prasowy Google Inc, Adam Kovacevich, który wyraźnie podkreśla: ”the laws are designed to help consumers benefit from innovation, not to help competitors.”

Działania Google promujące serwis Google+ zostały powszechnie skrytykowane przez innych dostawców usług społecznościowych (m.in. przez Twitter). Ich zdaniem udostępnienie w wyszukiwarce Google możliwości przeszukiwania informacji dostępnych w serwisie Google+, w sposób nieuczciwy promuje usługi własne Google i jednocześnie utrudnia dotarcie do usług i informacji oferowanych przez konkurentów giganta z Mountain View. Z drugiej strony, sama branża SEO/SEM ostrożnie wypowiada się co do rzeczywistych skutków zmian w wyszukiwarce. Eksperci słusznie wskazują, że zależeć będą one w głównej mierze od popularności Google+, bowiem tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość skorzystania z nowej usługi. Według ostatnich danych liczba użytkowników Google+ zbliżyła się do 90 milionów.

Nie bez znaczenia dla oceny działań Google pozostaje również fakt, że działania kalifornijskiej spółki integrujące treści Google+ z wynikami wyszukiwarki Google, są biznesową odpowiedzią na rozszerzenie funkcjonalności konkurencyjnej wyszukiwarki Bing – w wyniku zeszłorocznego porozumienia pomiędzy Microsoft i Facebook, wyszukiwarka Bing pozwala na przeszukiwanie informacji pochodzących także z serwisu Facebook, z którego korzysta ponad 800 milionów użytkowników.

Sama FTC nie komentuje toczącego się postępowania, ani stawianych zarzutów. Pamiętając jednak dziesięcioletnią epopeję sprawy Microsoft rozpoczętą w 1997 r. i toczącą się na dwóch kontynentach, również finalnego rozstrzygnięcia  w sprawie Google nie należy spodziewać się szybko.

Piotr S. Borowiec
Dodane przez Piotr S. Borowiec Styczeń 25, 2012 13:38
Napisz komentarz

Brak komentarzy

Co o tym myślisz?

Bądź pierwszą osobą która doda komentarz do artykułu.

Napisz komentarz
Zobacz komentarze

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.
Wymagane pola oznaczone są*

Wydarzenia

No events found