Arbitraż a prawo konkurencji wg Sądu Najwyższego USA

Szymon Syp
Dodane przez Szymon Syp Styczeń 26, 2009 09:43

Arbitraż a prawo konkurencji wg Sądu Najwyższego USA

W świetle klauzuli arbitrażowej, zawartej w umowie, obejmującej prawo konkurencji niezwykle interesująco brzmi wyrok Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych z 1985 roku w sprawie Mitsubishi Motors Corporation v. Soler Chrysler-Plymouth, Inc.

Fakty:

W roku 1979 Soler Chrysler-Plymouth Inc. weszło w porozumienie dystrybucyjne z Chrysler International S.A. aby sprzedawać samochody pasażerskie Plymouth w rejonie Portoryko. W międzyczasie dwa wspomniane podmioty prawa oraz Mitsubishi Motors Corporation weszły w porozumienie dotyczące sprzedaży. Jeden z paragrafów w/w porozumienia zawierał klauzulę arbitrażową dotyczącą roszczeń z zakresu prawa konkurencji.

Po pewnym czasie narosły spory pomiędzy Soler a Mitsubishi i drugi z podmiotów wniósł sprawę do District Court w Portoryko aby wymóc postępowanie arbitrażowe, co ów sąd uczynił. Następnie Sąd Apelacyjny zmienił wyrok w części dotyczącej przekazania do arbitrażu roszczeń związanych z prawem konkurencji.

Teza:

Ostatecznie Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych udzielił certoriari i zmienił wyrok Sądu Apelacyjnego. W opinii Sądu roszczenia antitrustowe były w zamierzeniu stron poddane arbitrażowi.

Uzasadnienie oraz zdania odrębne:

W uzasadnieniu Sąd rozważał możliwość uznania roszczeń antitrustowych za niepodlegające arbitrażowi mimo tego, iż strony zgodziły się aby były one arbitrażowi poddane. Wyraził też sceptycyzm co do niektórych aspektów American Safety doctrine (opisana w uzasadnieniu wyroku). Stwierdził także, iż czynnik potencjalnej złożoności sam w sobie nie przekonuje do tego iż trybunał arbitrażowy nie może poprawnie rozstrzygnąć problemów prawa antitrustowego.

Zdanie odrębne zgłosili 3 sędziowie. Podnieśli oni argument porządku publicznego. Przywołali stwierdzenie Prezesa Sądu Najwyższego Hughesa, który scharakteryzował Sherman Anitrust Act (dotyczący prawa konkurencji w Stanach Zjednoczonych) jako kartę wolności, która może być porównana z zapisem konstytucyjnym. Cytowali Konwencję nowojorską i możliwość nie uznania orzeczenia sądu arbitrażowego jeśli obejmuje ono kwestie nie podlegające arbitrażowi lub tez jeśli uznanie lub wykonanie orzeczenia byłoby sprzeczne z porządkiem publicznym kraju w którym ma owo uznanie nastąpić.

Własne refleksje:

Na marginesie wydaje się interesujące, że sądy innych krajów-członków Konwencji nowojorskiej uznały, że pewne sprawy nie powinny podlegać arbitrażowi m.in. dotyczące sporów pracowniczych.

Pojawia się u mnie wątpliwość czy już na etapie decyzji o poddaniu sprawy arbitrażowi sądy powinny decydować o możliwość wyłączenia pewnych kwestii z arbitrażu. Wydaje się być to przedwczesne mając na uwadze, że istnieje proces uznawania i wykonywania orzeczeń arbitrażowych według Konwencji nowojorskiej.

Szymon Syp
Dodane przez Szymon Syp Styczeń 26, 2009 09:43
Napisz komentarz

Brak komentarzy

Co o tym myślisz?

Bądź pierwszą osobą która doda komentarz do artykułu.

Napisz komentarz
Zobacz komentarze

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.
Wymagane pola oznaczone są*

Wydarzenia

No events found