Archive for January, 2009

Arbitraż a prawo konkurencji wg Sądu Najwyższego US

W świetle klauzuli arbitrażowej, zawartej w umowie, obejmującej prawo konkurencji niezwykle interesująco brzmi wyrok Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych z 1985 roku w sprawie Mitsubishi Motors Corporation v. Soler Chrysler-Plymouth, Inc.

Fakty:

W roku 1979 Soler Chrysler-Plymouth Inc. weszło w porozumienie dystrybucyjne z Chrysler International S.A. aby sprzedawać samochody pasażerskie Plymouth w rejonie Portoryko. W międzyczasie dwa wspomniane podmioty prawa oraz Mitsubishi Motors Corporation weszły w porozumienie dotyczące sprzedaży. Jeden z paragrafów w/w porozumienia zawierał następującą klauzulę arbitrażową:

Po pewnym czasie narosły spory pomiędzy Soler a Mitsubishi i drugi z podmiotów wniósł sprawę District Court w Portoryko aby wymóc postępowanie arbitrażowe, co ów sąd uczynił. Następnie Sąd Apelacyjny zmienił wyrok w części dotyczącej przekazania do arbitrażu roszczeń związanych z prawem konkurencji.

Teza:

Ostatecznie Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych udzielił certoriari i zmienił wyrok Sądu Apelacyjnego. W opinii Sądu roszczenia antitrustowe były w zamierzeniu stron poddane arbitrażowi.

Uzasadnienie oraz zdania odrębne:

W uzasadnieniu Sądu rozważał możliwość uznania roszczeń anitrustowych za niepodlegające arbitrażowi mimo tego, iż strony zgodziły się aby były one arbitrażowi poddane. Wyraził też sceptycyzm do niektórych aspektów American Safety doctrine ( opisana w uzasadnieniu wyroku). Stwierdził także, iż czynnik potencjalnej złożoności sam w sobie nie przekonuje do tego iż trybunał arbitrażowy nie może poprawnie rozstrzygnąć problemy antitrustowego.

Zdanie odrębne zgłosili 3 sędziowie. Podnieśli oni argument porządku publicznego. Przywołali stwierdzenie Prezesa Sądu najwyższego Hughesa, który scharakteryzował Sherman Anitrust Act (dotyczacy prawa konkurencji w Stanach Zjednoczonych) jako karta wolności, która może być porównana z zapisem konstytucyjnym. Cytowali Konwencję nowojorską i możliwość nie uznania orzeczenia sądu arbitrażowego jeśli obejmuje ono kwestie nie podlegające arbitrażowi lub tez jeśli uznanie lub wykonanie orzeczenia byłoby sprzeczne z porządkiem publicznym kraju w którym ma owo uznanie nastąpić.

Własne refleksje:

Na marginesie wydaje się interesujące, że sądy innych krajów-członków Konwencji nowojorskiej uznały, że pewne sprawy nie powinny podlegać arbitrażowi m.in. dotyczące sporów pracowniczych.

Pojawia się u mnie wątpliwość czy już na etapie decyzji o poddaniu sprawy arbitrażowi sądy powinny decydować o możliwość wyłączenia pewnych kwestii z arbitrażu. Wydaje się być to przedwczesne mając na uwadze, że istnieje proces uznawania i wykonywania orzeczeń arbitrażowych według Konwencji nowojorskiej.

Poufność w postępowaniu prowadzonym przez KE

Ciekawe rozróżnienie pojawia się w kwestii poufności na linii klient – prawnik w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości jak również Sądu Pierwszej Instancji mając na względzie postępowanie antykonkurencyjne prowadzone przez Komisję Europejską.

W sprawie AM & S Europe v. Commission of the European Communities Trybunał wskazał zakres przywileju profesji prawniczej jak chodzi o postępowanie antykonkurencyjne z artykułu 81 lub 82 TWE:

Poufność pisemnej komunikacji na linii prawnik-klient następuje gdy spełnione są dwa warunki:

1. Wspomniana komunikacja następuje dla celów i w interesie prawa klienta do obrony oraz

2. Prawnik nie jest związany stosunkiem pracy z klientem.

Wobec powyższego, poufnością nie jest objęta korespondencja przygotowana przez tzw. in-house prawnik.

W połączonych sprawach T-125/03 & T-253/03, Akzo Nobel Chemicals Ltd and Akcros Chemicals Ltd v. Commission of the European Communities Sąd Pierwszej Instancji potwierdził stanowisko ETS we  wcześniej przywołanej sprawie i uznał, że komunikacja z in-house prawnikiem nie cieszy się przywilejem poufności. Co więcej, Sąd stwierdził, iż koncepcja przywileju prawniczej profesji jeśli chodzi o unijne prawo konkurencji jest odrębna od podobnych koncepcji w państwach członkowskich Unii Europejskiej.

Konkludując, poufność na linii klient – prawnik, dotyczy to także in-house prawnika, może być przywoływana w państwach członkowskich w postępowaniu przed państwowym urzędem ds. konkurencji (jeśli obowiązuję ona w tym państwie – przyp.S.S.), jednakże nie może ona służyć jako tarcza w postępowaniu prowadzonym przez Komisję Europejską.

Antykonkurencyjna nowelizacja prawa farmaceutycznego

Przygotowany przez Ministerstwo Zdrowia projekt nowelizacji Ustawy z dnia 6 września 2001 r. Prawo farmaceutyczne został skrytykowany przez Prezesa UOKiK (pismo Prezesa w PDF) jako obarczony dużym ryzykiem zmniejszenia konkurencji na rynku produktów farmaceutycznych.

Przykładem poważnej ingerencji w swobodę działalności gospodarczej jest rozszerzenie zakresu zakazu prowadzenia przez jeden podmiot hurtowni farmaceutycznej i apteki, na całą grupę kapitałową. Nie jest niespodzianką, że racjonalni przedsiębiorcy obchodzili obowiązujące do tej pory ograniczenie, poprzez rozdzielenie prowadzenia aptek i hurtowni pomiędzy różnymi podmiotami w ramach grup kapitałowych. Problem polega jednak na nieracjonalności samej idei tego zakazu, zamykającego przed przedsiębiorcami drogę do potencjalnie efektywnej integracji pionowej.

Prawdziwy kamień obrazy stanowią jednak punkty 48 (zmieniający art. 99) i 49 (dodający art. 99a) – wprowadzające zakaz prowadzenia więcej niż 1% łącznie aptek na terenie województwa w ramach całej grupy kapitałowej. Nie ma najmniejszych wątpliwości, że Prezes UOKiK ma rację uznając ten zakaz za bezpodstawny. Co więcej, autorzy projektu w uzasadnieniu projektowanych przepisów nie wyszli poza zakres wishful thinking:

Wprowadzone przepisy przyczynią się również do zwiększenia konkurencji na rynku obrotu produktami leczniczymi, co przyczyni się do podwyższenia jakości opieki farmaceutycznej, jak również zwiększenia konkurencyjności cenowej w obszarze ustalania cen na leki refundowane.

Jak wskazuje Prezes UOKiK, rynki na których konkurują apteki to rynki lokalne – uznanie obszaru województwa za relewantny jest całkowicie arbitralne.

The Bowl Championship Series and anitrust law

College football in the United States is not only the entertainment but also deals with millions of dollars that schools can get .

The BCS is designed to put the top two teams against each other in a national championship game each year. It uses a complicated formula to determine who plays the game.

Utah’s Attorney General Mark Shurtleff is investigating the BCS for a possible violation of federal antitrust law after an undefeated Utes team was left out of the national title game for the second time in five years.

Shurtleff said his office is still in the initial stages of reviewing the Sherman Anitrust Act to see if a lawsuit can be filed. In order to succeed in a lawsuit, he would have to prove a conspiracy exists that creates a monopoly.

It seems rather open to doubt whether Utah’s AG will bring a lawsuit (if so he would have to sue his own state), but loads of football fans believe his step will cause the change of BCS system.

For more information:

http://www.sportsline.com/collegefootball/story/11230586/1

Blog wznawia działalność / We’re back

Z przyjemnością infromuję, że niniejszym blog wraca do życia z nowymi siłami – do “redakcji” dołączył Szymon Syp, student Wydziału Prawa i Administracji UW, obecnie przebywający na stypendium w USA.

Chciałbym jednocześnie przypomnieć, że łamy “Antitrust in Poland” otwarte są dla wszystkich zainteresowanych tematem – nie tylko studentów.